Wpowadzenie do diagnostyki trójwymiarowej

Niezwykle dynamicznie rozwijająca się tomografia wolumetryczna to doskonałe narzędzie diagnostyczne dla stomatologów, chirurgów szczękowych, ortodontów, implantologów i laryngologów. Autorzy w artykule przedstawiają podstawowe pojęcia dotyczące CBCT, cechy różnicujące nową technologię od konwencjonalnej CT z uwzględnieniem dawki promieniowania. Opisując zastosowanie nowej technologii obrazowania w różnych specjalnościach stomatologii przedstawiają również druk skierowania na badanie CBCT opracowany w celu łatwiejszej i właściwej komunikacji między lekarzem kierującym a pracownią RTG.

Tomografia komputerowa z wiązką stożkową (CBCT) była wykorzystywana już dekadę temu na potrzeby obrazowania twarzowej części czaszki. Wkrótce przekonano się, że technika ta stanowi rewolucję w zakresie obrazowania w stomatologii. Przy stosunkowo niskiej dawce promieniowania, technika CBCT daje możliwość obrazowania tkanek twardych w trójwymiarze, pomijając szczegółowe informacje o tkankach miękkich. Brak nakładania się obrazów, kontrola nad ich wielkością, brak zniekształceń geometrycznych oraz wielowarstwowe, trójwymiarowe obrazowanie sprawia, że w porównaniu z konwencjonalnymi zdjęciami rentgenowskimi wąskostrumieniowa tomografia komputerowa (CBCT) umożliwia skuteczną diagnostykę. Ciągłe aktualizacje oprogramowania pozwalają na łatwy i szybki pobór danych, ich rekonstrukcję i wizualizację interesujących nas struktur. Niewątpliwie tomograf komputerowy CBCT znajduje zastosowanie w niemal każdej dziedzinie, począwszy od stomatologii zachowawczej, periodontologii, endodoncji, ortodoncji a kończąc na chirurgii i implantologii. Bardzo istotną różnicą pomiędzy omawianą technologią a konwencjonalnym badaniem radiologicznym jest wielkość obrazu jaki uzyskujemy w analizie trójwymiarowej.
Dokładnie sto lat po odkryciu promieniowania X przez W.C. Röntgena, w 1995 roku we Włoszech firma QR Inc. z Werony wyprodukowała pierwszy system do wizualizacji 3D na użytek stomatologii.
W USA urządzenia do wizualizacji trójwymiarowej znane i stosowane są od dziesięciu lat, Europa zachodnia korzysta z nich od sześciu lat, w Polsce pojawiły się w ubiegłym roku. Nadszedł czas, kiedy lekarze stomatolodzy oraz ich pacjenci mogą czuć się bezpiecznie, ponieważ leczenie poprzedzone jest dokładnym badaniem dodatkowym. Dzięki możliwościom jakie daje stomatologiczna tomografia wolumetryczna, nie trzeba zastanawiać się lub domyślać, co widać na dwuwymiarowym radiogramie. Z pewnością wielu z Czytelników – my wielokrotnie – miało problem z interpretacją przeglądowego zdjęcia pantomograficznego, zarówno analogowego, jak i cyfrowego (choć w tym drugim przypadku wielokrotnie rzadziej, ze względu na wysoką jakość obrazu i możliwość obróbki cyfrowej). Ocena ortopantomogramu nie jest czynnością bardzo skomplikowaną, aczkolwiek wymaga od lekarza wiedzy z dziedziny anatomii i patologii radiologicznej. Niemniej jednak, mimo że jest to do tej pory – w naszej ocenie – podstawowe badanie rentgenowskie, niezbędne przed rozpoczęciem planowania leczenia stomatologicznego, nie jest ono w wielu wypadkach wystarczające. Nakładające się struktury anatomiczne, powiększenie obrazu, uwarunkowania anatomiczne pacjenta, jak i umiejętności osoby pozycjonującej pacjenta w aparacie sprawiają, że lekarz analizujący takie zdjęcie ma prawo mieć wątpliwości. W przypadku braku pewności przy ocenie pantomogramu niezbędne jest wykonanie zdjęcia punktowego lub radiowizjografii, które w dużo większym stopniu pozwala na dokładną ocenę twardych tkanek pojedynczego zęba. Badanie tomografem stomatologicznym pozwala na uzyskanie tysięcy obrazów w trzech przekrojach – czołowym, strzałkowym i osiowym, które cechują się brakiem zniekształceń i rzeczywistym odwzorowaniem kształtów i rozmiarów struktur anatomicznych...